Wróciłem do siostry.
- Dobrze się bawiłeś? - spytała spoglądając na mnie kątem oka.
- No a jak - uśmiechnąłem się
- Cieszę się... - odwzajemniła uśmiech - Nudno tutaj - dodała przyciskając kciuk do ust. To była jej charakterystyczna cecha. Zawsze tak robiła jak coś ją męczyło.
- Co jest? - spytałem ją
- Może byśmy poszli na jakąś misje? - spytała
-- O czym rozmawiacie? - Barmanka pojawiła sie przy nas, po drugiej stronie baru.
- Myślimy , czy by nie wybrać się na misje - powiedziała
- Jeszcze się nie zgodziłem - mruknąłem
- Tsa... - Ren przewróciła oczami - A więc masz coś ciekawego?
(Emma? A może Rhea? >.<)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz