- W sumie.. nie - powiedziałem.
-- No więc co tu robisz? - spytała.
- Zastanawiam się nad tym czy jesteś taka miła naprawdę czy tylko udajesz.
-- Kreatywne zajęcie. I do jakiego wniosku doszedłeś?-uśmiechała się.
- Do takiego.. że aby dojść do wniosku, który jest coś warty, najpierw będę musiał bardziej poznać badany obiekt - powiedziałem patrząc w ścianę przede mną.
(Emma? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz