poniedziałek, 15 lipca 2013

Od Dżu CD Michael'a

-W końcu i tak,czy tak rodzinne miasto zawsze zostaje tym najpiękniejszym.U ciebie tak jest?
- Tak...No to pewnie wyjdzie - Powiedział lekko spoglądając w dół i równie delikatnie uśmiechając się. - Więc twoje 'najpiękniejsze' miasto jest twoim rodzinnym?
- Nie...Nie znoszę mojego miasta,nie znoszę jego wyglądu,zapachu,głosu...Nie znoszę go.
Nic nie mówiąc spojrzał na mnie zdziwiony,a potem cicho się zaśmiał.
- To nie istotne,jesteśmy już prawie przy ulicy z naszym barem - dodałam.

<CD?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz