piątek, 5 lipca 2013

Od Dżukatany CD Michael'a

-Michael-san..?
-Oh.To ty Dżukatana,myślałem że o tej porze siedzisz w barze?
-Tak powinno być,ale Emmie skończyły się owoce do drinków,więc zaproponowałam pomoc - Powiedziałam patrząc na kawałek kartki z 'listą' zakupów - Tak właściwie,to co tu robisz?
-Muszę iść odebrać sukienkę siostry z pralni,skoro idziesz do sklepu to mamy po drodze,ruszajmy - powiedział z uśmiechem.
-Dobrze.Co do sukienki,to nie mogliście skorzystać z pralni w naszym budynku?
-Nie mogliśmy,do was dołączyliśmy dopiero dziś rano,a ona oddała tam tą sukienkę 2 dni temu.
-Rozumiem - Powiedziałam i zatrzymałam się przed szybą jakiegoś opuszczonego sklepu.
-Coś się stało? - Zapytał Michael.
Nic nie mówiąc zdjęłam przepaskę z lewego oka i spojrzałam uważnie w szybę.Lewe oko,a raczej kryształ,lśnił jaśniej niż zazwyczaj.Przed wyjściem użyłam kropel więc 'płomień' nie uaktywnił się.
-Dżukatana?
Ocknęłam się i spojrzałam na Michael'a.
-Przepraszam - Powiedziałam szybko zaplątując zaślepkę.
-Chodźmy już,to miejsce chyba nie jest za przyjemne.

<CD?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz