wtorek, 23 lipca 2013

Od Dżukatany CD Aiko

- Kuso,jakim prawem dają mi zadanie i muszę uciekać z misji?!-Darłam się sama do siebie.To właśnie misje ruszały najbardziej moje emocje.
- To ten budynek...-Powiedziałam nie przestając biegnąc. 
- Teraz tylko 5 piętro...Wyjęłam z płaszcza ciemną pałkę,wycelowałam w okno mieszkania i nacisnęłam odpowiedni przycisk...Pałka zmieniła się w hak,a ja rozbijając okno wpadłam z katana do mieszkania...
- Shimatta... - Powiedziałam cicho.
- Kim jesteś?! - Wykrzyczała dziewczyna opłakująca brata.
- Wybacz lecz sama tego do końca nie wiem.Wiem teraz jedynie to że zawaliłam swoją robotę.Skoro zostawili ciało,to i na pewno po nie wrócą.Musimy iść...
Nic nie mówiąc,patrzyła na twarz chłopaka.
- 'Nigdy nie zostawię brata' Też tak myślałam,więc wiem przez co przechodzisz.
- Tak nie,uda nam się uciec...Już tu są...-Chwilowo oderwała wzrok od brata i spojrzała na mnie.
Uklękłam koło niej i objęłam ją.
- Chwyć gnata obiema,walcz - Powiedziałam dając jej pistolet i wyjęłam swoją katanę i kilka zatrutych igieł.
Przyparłam się do jej pleców tyłem.
- Walcz...Walcz...Walcz... - Powtarzałam i powtarzałam.
W końcu masywny mężczyzna staranował drzwi.Dziewczyna bez wahania wymierzyła w niego pistoletem i nie pociągnęła za spust.
- Walcz..! - Wykrzyczałam,a dziewczyna pociągnęła za spust.Jej twarz wydawała się trochę oschła.
Podbiegłam do okna i rzucałam z niego igłami.

Po 20 minutach zabawy skończyłyśmy a dziewczyna usiadała na podłodze w wycieńczenia.


<CD?>

środa, 17 lipca 2013

Od Aiko

Uciekałam przed nimi. Jak najdalej od mojego domu. Wiadomo, nie chciałam, żeby mój brat się martwił... 
Dostałam w lewy bok. Szybko pobiegłam w jakąś poboczną alejkę. Wyjęłam telefon, i zadzwoniłam do brata.
- Cześć.- powiedziałam jak najpogodniejszym tonem.- Przyjdę trochę później, dobrze? Mogę się spóźnić na obiad.
* wizualizacja sceny x3*
Moje ręce strasznie się trzęsły. Przy sobie miałam tylko gaz pieprzowy, a nie byłam dobra w walce wręcz. 
- Co robić?- spytałam sama siebie.
Obraz wokół mnie powoli rozmazywał się, aż w końcu stał się czarny...
* jakiś czas później...*
Otworzyłam lekko oczy. 
- Budzi się.- usłyszałam męski głos.
- Dobrze.- odpowiedział mu z kolei głos jakiejś dziewczyny.- Słyszysz mnie?
- Tak.- mruknęłam zdezorientowana.
Szybko podniosłam się, jednak ból był zbyt silny. Rozejrzałam się. Wnętrze wyglądało jak jakiś bar...
- O tamtych gości się nie martw- uśmiechnęła się dziewczyna.- Już się nimi zajęliśmy. Nazywam się Emma.
- Aiko.- powiedziałam podejrzliwie.
Uśmiechnęła się przyjaźnie.
- Twoja rana jest opatrzona, ale nie możesz się ruszać.
- Dlaczego mi pomogliście? Co was to obchodzi?- spytałam prosto z mostu, patrząc na wszystkich.
Zamilkli.
- W każdym razie, muszę iść do brata. Dzięki za pomoc.- mruknęłam, z wielkim trudem wstając.
Jak najszybszym krokiem (chociaż bolało jak choler,a) wyszłam z baru, i w końcu (dokładnie po pół godzinie) dotarłam do domu.
Ale niestety, widok był przerażający. W całym salonie była krew, a na podłodze leżał mój brat. Głęboka rana w okolicy klatki piersiowej. Nie miał szans na przeżycie. Na jego twarzy- został przerażony wyraz twarzy.
- B-braciszku...- szepnęłam z niedowierzaniem.
Zaczęłam płakać, a łzy opadały na jego martwe ciało. Po cholerę wtedy wychodziłam!?
< Albo C.D.N, albo ktoś może wyruszyć na moje poszukiwania, co kto woli =w=>

poniedziałek, 15 lipca 2013

Od Dżu CD Michael'a

-W końcu i tak,czy tak rodzinne miasto zawsze zostaje tym najpiękniejszym.U ciebie tak jest?
- Tak...No to pewnie wyjdzie - Powiedział lekko spoglądając w dół i równie delikatnie uśmiechając się. - Więc twoje 'najpiękniejsze' miasto jest twoim rodzinnym?
- Nie...Nie znoszę mojego miasta,nie znoszę jego wyglądu,zapachu,głosu...Nie znoszę go.
Nic nie mówiąc spojrzał na mnie zdziwiony,a potem cicho się zaśmiał.
- To nie istotne,jesteśmy już prawie przy ulicy z naszym barem - dodałam.

<CD?>

Pa!


Wyjeżdżam do Gdańska i wracam...nie wiadomo kiedy xD

Pa!

--Wasza Lina

sobota, 13 lipca 2013

Od Salem`a CD Katheriny

Zatrzymałem się. Musiałem szybko myśleć co zrobić żeby pomóc dziewczynie i zresztą teraz też i sobie. Zza zakrętu wyłonił się jeden z assasynów. Odruchowo przyciągnąłem dziewczynę ku sobie i podniosłem ją. Teraz było nam łatwiej uciec, bo dziewczyna (całe szczęście) była strasznie lekka. Wbiegłem do kolejnej uliczki, tym razem udało mi się trafić na otwarte drzwi. Otworzyłem je kopniakiem, odstawiłem dziewczynę i zabarykadowałem szybko drzwi. Oparłem się plecami o ścianę i zsunąłem się na podłogę, dziewczyna usiadła na przeciw mnie. Lewą nogę przeszył mi okropny ból, przyłożyłem dłoń do uda i zobaczyłem krew. Spojrzałem na dziewczynę.
-Tak a pro po jestem Salem -wymamrotałem uśmiechając się.


<Katherin?>

piątek, 12 lipca 2013

Lina come back! xD

Przepraszam,ale niespodziewanie wyjechałam do babci,ale już jestę <3

Ale niedługo kupujemy z rodzicami pierwszego psa...więc będę miała mniej czasu na komputer a więcej przeznaczę na mojego border terrier

--Wasza Lina

Od Michael'a CD Dżukatany

- Razem z siostrą pochodzimy z Włoch. Dokładnie z Sycylii - westchnąłem
- Ładnie tam? - spytała
- Pięknie... Jeszcze nie widziałem piękniejszego miejsca.. może za mało zwiedzałem
- Może...


(CD? I znowu wenę szlag trafił >.<

Od Michael'a CD Emmy

- Zgadzam się - powiedziała Ren - A swoją drogą z tą przynętą to niezły pomysł... Michael nadaje się do tego typu rzeczy - dodała
Posłałem jej pełne irytacji spojrzenie.
- Idziesz beze mnie - powiedziałem
- Ej no...?! Myślisz, że źle sprawdzisz się w tej roli - spytała
-- Czyli idziemy, a Michael będzie przynętą? -- spytała Emma
- Tak - Rhea pokiwała głową - Kiedy zaczynamy?


(Emma?)

czwartek, 11 lipca 2013

Af Af Af-Dżu powraca! x3

Tak więc moi drodzy z uwagi na brak obecności Adell,wracam do wstawiania postów.
Jej brak obecności nie jest oficjalnie potwierdzony,więc wracam na wszelki wypadek :3

W Sobotę nie będę obecna,z powodu konwentu Animatsuri ^^

~~Wasza Dżu

Aiko dołączyła !

Imię: Aiko Hiyama.
Pseudonim: White Morten. 
Płeć: Kobieta.
Wiek: 18 lat.
Wzrost: 160 cm.
Specjalizacja: Wolny Strzelec.
Bronie: Różnego rodzaju bronie palne, noże do rzucania, i miecze. Inaczej- prawie wszystkie bronie.
Znaki Szczególne: Białe włosy. Czasem do swojej mowy dodaje słowa japońskie i łacińskie. Podczas misji zakłada soczewki o różnych kolorach. Blizna na plecach. 
Partner: Nie ma.
Rodzina: Wcześniej miała brata, ale został zabity przez miejscową mafię.
Opiekun: julka_julka
Inne Zdjęcia:
Podczas misji:
Też podczas misji, tylko w innym stroju i soczewkach:

środa, 10 lipca 2013

Od Katheriny CD Salem'a

Był tak szybki, że czasem musiał mnie ciągnąć za sobą, ale assasyni też byli niczego sobie. Jeden był blisko, to rzuciłam w niego nożem. 
- To na nic... - Pomyślałam przyspieszając. - Nie mam lepszej broni...
Biegliśmy już dłuższy czas pokonując kolejne zakręty i kręte uliczki. Chłopak wciąż prowadził. Nagle jeden z Assasynów chwycił mnie za włosy... Przewróciłam się ,a chłopak do niego strzelił. Kontynuowaliśmy ucieczkę,
- Ej... - Wydyszałam zwalniając. - Ja już... nie dam rady...


<Salem?>

wtorek, 9 lipca 2013

Od Salem`a CD Katheriny

Nie odpowiedziałem nic, w końcu skupiłem swój wzrok na asasynach. Było ich około pięciu (trudno to określić praktycznie jednym okiem). Zeskoczyłem z muru tuż przed dziewczyną.
-Tylu na jedną dziewczynę, to nie zbyt sprawiedliwe -uśmiechnąłem się, sięgnąłem ręką do tyłu i wyciągnąłem zza paska spodni glocka. 
-Który pierwszy?
Nie czekając dłużej wycelowałem w stojącego najbliżej mnie i pociągnąłem za spust. Reszta zaczęła strzelać w moją stronę. Zabiłem kolejnych dwóch. Nie mając lepszego pomysłu podbiegłem do dziewczyny i pomogłem jej wejść na mur, po czym sam tam wszedłem, złapałem ją za dłoń, zmuszając ją do biegu.


<Katherina?>

Nasza Dżu...

Niestety,nasza Dżu wyjechała....a tu macie wiadomość którą mi wysłała

Niestety jestem do piątku u dziadków,więc nie będę wstawić postów na bloga ;c Dasz notkę o tym ? :3 Postaram się wchodzić co jakiś czas by zobaczyć co się dzieje ^^

jukatan666


Mam nadzieję,że zrozumieliście.  :D
Proszę wszystko(dosłownie) wysyłać do mnie,dla przypomnienia mój login to Adell ;)

Dzięki,jeśli to przeżyjecie  >.< 

Od Dżu CD Michael`a

-Daj wezmę jedną torbę - Powiedział uśmiechając się lekko.
-Arigatou... - Odpowiedziałam dość cicho dając mu torbę.
-Japoński...Więc jesteś z Azji?
-Tak,prawdę mówiąc ostatnio coraz rzadziej go używam.
-Nie zaniedbuj ojczystego języka - Zaśmiał się.
-Przepraszam,przepraszam.A ty skąd pochodzisz?


<CD?>


(Dziadkowie przysnęli i miałam trochę czasu,awww xD
Postaram się co jakiś czas pisać ^^)

Od Katheriny do Salem`a

Biegłam przepychając się przesz tłum. Potrąciłam przy okazji parę osób. Spojrzałam za siebie - Asassyni już mnie gonili. Skręciłam w małą uliczke z boku. Jak się potem okazało była ślepa. 
- Ch*lera. - Przeklnęłam pod nosem. 
Zatrzymałam się tuż przy ścianie. Byli już blisko, i wycelowali we mnie pistoletami. Pomyślałam, czy może nie wspiąć się po murku za mną, ale był za wysoki. Spojrzałam na ceglany mur. Siedział na nim jakiś chłopak.
- Cz...Cześć... - Wymamrotałam, kiedy spoglądał to na mnie, to na Assasynów.


<Salem?>

Salem dołączył!


Imię: Salem Swift
Pseudonim: Death 
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19 lat
Wzrost: około 180 cm
Specjalizacja: Płatny Zabójca
Bronie: Karabin snajperski: Barretta M82, karabiny szturmowe (i tego typu)
Znaki Szczególne: Jasne, mocna czerwone oczy, blizna (ciągnąca się od brwi nad prawym okiem, przez powiekę po dolną wargę), przez którą ma gorszy wzrok w tym oku, kilka innych blizn, kilka tatuaży, po za tym to raczej 'normalny' chłopak.
Partner:---
Rodzina: Starszy brat, rodzice i cała reszta nie żyją.
Opiekun: emi507
Inne Zdjęcia:

Podczas misji:

poniedziałek, 8 lipca 2013

Od Emmy CD Michael`a

Przez chwilę zastanawiałam się czy to pytanie było skierowane do mnie.
--Polecam Kushide Tori...
-Hę?-zapytał
--Kushida Tori ,pod ukryciem w formie prostytutki,zabija swoich 'klientów'.
-A,to przecież ta misja..ale mój brat to informator-wtrąciła Rhea
--Może być przynętą...
-Nie!-wrzasnął Michael
Zignorowałyśmy go i dalej prowadziłyśmy rozmowę.
-Ale ja sobie nie poradzę-zaczęła.
--Dlatego ja pójdę z wami-uśmiechnęłam się--taki mały wyjątek,bo ja raczej na misje nie chodzę...jestem zbyt dużo warta...
-A ile?-zaśmiał się Michael
Uśmiechnęłam się tylko.
--To jak...zgadzacie się?


{Michael?}

*Zapytaj na PW graczkę Nomor czy podejmuje się misji :)

Od Michael`a CD Emmy

Wróciłem do siostry.
- Dobrze się bawiłeś? - spytała spoglądając na mnie kątem oka.
- No a jak - uśmiechnąłem się
- Cieszę się... - odwzajemniła uśmiech - Nudno tutaj - dodała przyciskając kciuk do ust. To była jej charakterystyczna cecha. Zawsze tak robiła jak coś ją męczyło.
- Co jest? - spytałem ją
- Może byśmy poszli na jakąś misje? - spytała
-- O czym rozmawiacie? - Barmanka pojawiła sie przy nas, po drugiej stronie baru.
- Myślimy , czy by nie wybrać się na misje - powiedziała
- Jeszcze się nie zgodziłem - mruknąłem 
- Tsa... - Ren przewróciła oczami - A więc masz coś ciekawego? 


(Emma? A może Rhea? >.<)

Od Michael'a CD Dżukatany

Weszliśmy do sklepu.
- Brać wózek? - spytałem
- Nie trzeba. To tylko kilka składników
Przez kilka minut łaziliśmy między ladami, szukając wszystkich potrzebnych owoców.
- No. Mamy wszystko? - spytałem kiedy wyszliśmy ze sklepu
- Raczej tak. - uśmiechnęła się
(Dżu? )

Od Dżukatany do...

--Gdzie byłaś?
-Spokojnie nawet nie weszłam Em-nee-chan - Powiedziałam wskakując na stołek.
--Czy ostatnio nie jesteś zbyt często w podziemiu?
-Spokojnie nie chodzę tam zbyt często,a już na pewno nie przyjmuje misji.
--W takim razie gdzie byłaś 2 noce temu?
-Sprawdzałam tylko ich listę misji,powtórzę nic nie wzięłam...Co do misji,to jest coś dla mnie?
--Ehh...Pozwolę ci przyjąć tylko Shiki'ego z osobą towarzyszącą...
-Mogę ją też zrobić sama ! - wtrąciłam.
--Znajdź partnera i wtedy oddam ci karteczkę - Powiedziała uśmiechając się.
-Niech już będzie... 
Pobiegłam do mojego pokoju po kartkę, i napisałam na niej ;

Ktokolwiek kto chce misje eliminacji Hanezawy Yomato-Shikiego,musi przyjść do Dżukatany.Zajmuję tą misje >,<
                                                                               ~~Dżukatana.

I pobiegłam wywiesić tą karteczkę obok oficjalnej misji.
-Teraz tylko czekać aż ktoś się zainteresuje,może nawet Em-nee-chan,będzie chciała ze mną pójść - powiedziałam sama do siebie.

<Ktoś chętny? ^^ >

Od Dżukatany CD Michael'a

-Racja,nawet już ją widać - Powiedziałam wskazując na stary budynek.
Dość szybko doszliśmy do pralni.
-Pierwszy raz jesteś w takim miejscu? - Zapytał odbierając ubranie.
-Skąd wiedziałeś?
-Raczej przeczucie - Zaśmiał się.
-Rozumiem,więc teraz chodźmy po zakupy dla Emmy.
-Dobrze,dobrze.

<CD? :3 >

Od Emmy CD Michael`a

--Dlaczego za mną chodzisz?
-Jak już mówiłem:Muszę bliżej poznać badany obiekt-uśmiechnął się
--Na razie muszę spadać,*vale!
-*Così...arrivederci


{Michael?}

1* Do widzenia...(Bez tłumacza xD)
2*Tak...do widzenia (Ja tylko słowo tak sama napisałam,reszta to słownik...taa...dużo mam ich w domu xD   >.<)

niedziela, 7 lipca 2013

Od Michael`a CD Emmy

- Oh, ty masz łacinę, ja mam włoski - powiedziałem wychodząc 
za nią - Mi chiedo se questa ragazza infastidisce davvero la mia presenza*?
-- Słucham? - spytała
- Nie, nic. Taka cicha myśl...


{Emma?}


* Tłumaczenie *
* Zastanawiam się, czy tę dziewczynę naprawdę denerwuje moja obecność? *
( Google tłumacz? >.< )

Od Michael`a CD Dżukatany

- Zależy dla kogo... ale skoro tak Ci na tym zależy... - powiedziałem idąc dalej.
- Najpierw do pralni?
- Jest bliżej... - uśmiechnąłem się


(Dżu? Przepraszam brak weny >.< )

Yolandi dołączyła !

Imię: Yolandi Visser 
Pseudonim: Alayne Stone 
Płeć: Kobieta.
Wiek: 19 lat.
Wzrost: 165 cm .
Specjalizacja: Informator.
Bronie: Dwa pistolety.
Znaki Szczególne: Krótkie, czarne włosy.
Partner: Szuka.
Rodzina: Brat - Christopher.
Opiekun: Flea
Inne Zdjęcia: 
Podczas misji:

sobota, 6 lipca 2013

Od Emmy CD Michael`a

'--Co on widzi w tej ścianie?'
Dopiero po paru minutach zobaczyłam...
--Ut haedum ... non me respice.
Zobaczyłam jego zdziwiona minę...
--Przepraszam...mój ojczysty język to łacina-uśmiechnęłam się
-Kto zrobił te zdjęcie?
--A taki jeden...-spuściłam głowę
-Ładne...dasz adres wykonawcy?-uśmiechnął się
--Cmentarz przy ul.Marianny Yuo,druga uliczka w lewo i trzeci grób po prawej...-szepnęłam
-Nie wiedziałem...przepraszam.
--A czy ja coś mówię?-zapytałam lekko wkurzona.
Wyszłam z pokoju na korytarz...
--Curiosum .. Sed videtur quod non sit amet mauris ... sed etiam ...


{Michael?}

piątek, 5 lipca 2013

Od Dżukatany CD Michael'a

-Michael-san..?
-Oh.To ty Dżukatana,myślałem że o tej porze siedzisz w barze?
-Tak powinno być,ale Emmie skończyły się owoce do drinków,więc zaproponowałam pomoc - Powiedziałam patrząc na kawałek kartki z 'listą' zakupów - Tak właściwie,to co tu robisz?
-Muszę iść odebrać sukienkę siostry z pralni,skoro idziesz do sklepu to mamy po drodze,ruszajmy - powiedział z uśmiechem.
-Dobrze.Co do sukienki,to nie mogliście skorzystać z pralni w naszym budynku?
-Nie mogliśmy,do was dołączyliśmy dopiero dziś rano,a ona oddała tam tą sukienkę 2 dni temu.
-Rozumiem - Powiedziałam i zatrzymałam się przed szybą jakiegoś opuszczonego sklepu.
-Coś się stało? - Zapytał Michael.
Nic nie mówiąc zdjęłam przepaskę z lewego oka i spojrzałam uważnie w szybę.Lewe oko,a raczej kryształ,lśnił jaśniej niż zazwyczaj.Przed wyjściem użyłam kropel więc 'płomień' nie uaktywnił się.
-Dżukatana?
Ocknęłam się i spojrzałam na Michael'a.
-Przepraszam - Powiedziałam szybko zaplątując zaślepkę.
-Chodźmy już,to miejsce chyba nie jest za przyjemne.

<CD?>

Od Michael`a CD Emmy

- W sumie.. nie - powiedziałem.
-- No więc co tu robisz? - spytała.
- Zastanawiam się nad tym czy jesteś taka miła naprawdę czy tylko udajesz.
-- Kreatywne zajęcie. I do jakiego wniosku doszedłeś?-uśmiechała się.
- Do takiego.. że aby dojść do wniosku, który jest coś warty, najpierw będę musiał bardziej poznać badany obiekt - powiedziałem patrząc w ścianę przede mną.


(Emma? )

Od Emmy do Michael`a

Na co dzień jestem miła,odpowiedzialna i pomocna.Ale gdy przyjdzie czas gdy to ja muszę pomóc komuś w misji,jestem bezlitosna.W końcu na mnie spada to wszystko...jestem Barmanką.Moja praca polega na pilnowaniu tych 'strzelców'.Ostatnio Dżu mnie wkurzyła...Jak ona mogła w ogóle o tym pomyśleć!Nie wiem...
Spacerując przed barem spostrzegłam nowych strzelców...Plątali się nie wiedząc co robić.
Miłym gestem zaprosiłam ich do środka.
-Nie wiedziałem,że Barmanka jest taka miła-zaczął Michael.
--Teraz już wiesz-uśmiechnęłam się-podać coś?
-Ja poproszę tylko wodę-powiedziała Rhiannon.
-Ja też-odezwał się Michael.
Kaname widocznie nic nie chciał,bo się nie odzywał.
-Czyli jeśli ty jest barmanką...To któreś z nas musi cię chronić-powiedział nagle Kaname.
Michael nagle wstał i wyszedł gdzieś.
--Nie,potrafię sama o siebie zadbać.A teraz zmykam-uśmiechnęłam się i weszłam do pokoju gdzie stały moje kanapy(Af Af xD)
Lecz tyłem do mnie ktoś siedział.
Przyłożyłam mu sztylet do gardła,zobaczyłam twarz chłopaka którego widziałam przed barem...nowy członek-Michael.
Zabrałam nóż.
--W czymś pomóc?-zapytałam z uśmiechem.


{Michael?}

Shao dołączył!


Imię: Shao Shinonome
Pseudonim: Van Haruhiko
Płeć: mężczyzna
Wiek: 17 lat
Wzrost: 178
Specjalizacja: Informator
Bronie: katana, łuk i strzały, pistolet, gwiazdki Shuriken
Znaki Szczególne: zielone włosy wpadające w niebieski... No, nie wiem co można jeszcze o nim napisać, wygląda raczej zwyczajnie xd
Partner: ---
Rodzina: nie pamięta... Zostawili go w sierocińcu
Opiekun: Rafia
Inne Zdjęcia:

Od Michael'a do ...

- W tej maseczce Ci do twarzy - powiedziałem wchodząc do pokoju mojej młodszej siostry.
- Wyjdź! - wydarła się Rhea.
- No dobrze, dobrze nie denerwuj się. Złość piękności szkodzi - zachichotałem
Siostra posłała mi mordercze spojrzenie i rzuciła we mnie czymś na kształt kremu do opalania. 
- Ah, te kobiety - westchnąłem wychodząc z jej pokoju - Przecież mamy zimę... a po co komu w zimę krem do opalania...
Oczywiście głośno myślę. To dla mnie norma... Gadanie ,słuchanie, podsłuchiwanie. W końcu z tego się utrzymuje...
- Tylko nie zapomnij odebrać mi sukienki z pralni - wydarła się jeszcze przez okno.
- Jakże bym śmiał... - mruknąłem .
Nałożyłem słuchawki na uszy i skierowałem się w stronę pralni. Skręciłem w jedna z uliczek, aby szybciej tam dojść. Zwykle nikt tędy nie chodzi, więc nie liczyłem na bliskie spotkanie z kimkolwiek.
A jak los potrafi zmylić.
- Przepraszam... moja wina - powiedziałem po tym jak wpadłem na jakąś dziewczynę.

(Dziewczyny ? )

Rhiannon dołączyła!


Imię: Rhiannon (Rhea, brat mówi do niej Ren) Harisson
Pseudonim : Sharha Parker 
Płeć : Kobieta
Wiek : 15 lat
Wzrost : Niska - 153 cm
Specjalizacja: Płatny zabójca
Bronie : Posługuję się perfekcyjnie każdą bronią
Znaki Szczególne: Na plecach ma wytatuowane skrzydła. Jedno anioła, drugie diabła. Ukazują one jej zmienną naturę. Na wierzchu prawej dłoni ma bliznę w kształcie sierpa księżyca. 
Partner : Nie ma. Szuka.
Rodzina :Rodzice nie żyją. Brat Michael
Opiekun: Nomor
Inne Zdjęcia :

Michael dołączył!


Imię: Michael Lewis Hariss
Pseudonim : Raul Martinese
Płeć : Mężczyzna
Wiek : 18 lat
Wzrost : 183 cm 
Specjalizacja: Informator
Bronie : Pistolet maszynowy,miecz,zatrute shuriken
Znaki Szczególne : Czarne włosy.. blizna na ramieniu, oraz na dłoni.
Partner : Nie ma. Szuka
Rodzina: Rodzice nie żyją. Siostra Rhiannon.
Opiekun: Remigiusz
Inne Zdjęcia:
Z siostrą :

Katherine dołączyła!

Imię: Katherine Salvatore.
Pseudonim: Rhea RoseMare.
Płeć: Kobieta.
Wiek: 17 lat.
Wzrost: 170 cm.
Specjalizacja: Płatny zabójca
Bronie: Noże, sztylety i pistolet.
Znaki Szczególne: Tatuaż na plecach w kształcie skrzydeł anioła.
Partner: "A utrzymasz mnie przy sobie?"
Rodzina: R.I.P
Opiekun: XnatkaX
Inne Zdjęcia:

Kaname dołączył!


Imię:Kaname Yo Natsune
Pseudonim: Demon
Płeć:mężczyzna
Wiek:19 
Wzrost:177
Specjalizacja:Wolny Strzelec
Bronie:Katana,pistolety.I wszelkie miecz i sztylety...
Znaki Szczególne:Ma niesamowicie zielone oczy.Cały czas nosi kaptur...jego kruczoczarne włosy mają kilka pasemek.Jest przystojny.
Partner:--
Rodzina:Jest z domu dziecka,uciekł gdy miał 14 lat.Nazajutrz Dom Dziecka Pod Strett spłonął...okazało się,że gangsterzy chcieli za wszelką cenę zabić Kaname.
Opiekun:Szczeniak
Inne Zdjęcia:





Podczas misji

Od Dżukatany

-Masz to co chciałaś - Powiedziałam rzucając za ladę owinięte w kawałek materiału ramie.
--Dżu,szybko wróciłaś.Nie zranili cię? - Zapytała Emma wkładając ramię do pudełka z lodem.
-Zawsze o to pytasz...Nie,nic mi nie jest - Zdjęłam płaszcz i wskoczyłam na jeden ze stołków.
--Wzięłaś ostatnią misje w tym tygodniu,co zamierzasz robić?

Tak,to była ostatnia misja...Do końca tygodnia zostało jeszcze parę dni,a ja już nie mam pracy.Nigdy nie otrzymujemy dużo zleceń,z uwagi na brak mistrza i jedynego strzelca,którym jestem ja.Jesteśmy w stanie utrzymać bar i spłacać długi z małych misji które wykonuje i z napiwków pozostawionych przez klientów baru,niestety z dnia na dzień i klientów i misji ubywa...

--Dżu?Dżu!?Odpowiedz mi,nie zamyślaj się tak!
-Przepraszam.Nie chciałam...Może pójdę pracować dla Chronosa..?
--Nawet o tym nie myśl!
-Pomogę im trochę postrzelać i już będzie nas stać na spłacenie długów.
--Nie pozwolę ci zginąć!Nie ważne ile zapłacą,masz tam nie iść!
-Wiesz dobrze,że mnie nie da się tak łatwo zabi...
--Zawsze tak mówisz,a później budzisz się w kałuży krwi! - Przerwała mi.
-Pójdę do siebie... - Zabrałam płaszcz i poszłam górnymi schodami do swojego pokoju.

Nie powinnam wspominać o organizacji Chronosa.To było pewne że Emma się zdenerwuje...Muszę zdobyć prace,jak tak dalej pójdzie to nigdy nie spłacimy długów.Może pójdę w ukryciu do podziemia?Wezmę misje o przechwyceniu jakiś dokumentów,czy coś.Pieniądze z podziemia to jedno...potrzebujemy nowych misji.Ale by dostawać misje potrzebujemy członków,i mistrza też.Wszystko mogę przecież załatwić w podziemiu...


czwartek, 4 lipca 2013

Dżukatna dołącza!

Imię:Dżukatana Yui Hatsune
Pseudonim: Tenshi Blackburn
Płeć: Dziewczyna
Wiek: 15 lat
Wzrost: 163 cm
Specjalizacja: Płatny Zabójca/Informator/Stwórca
Bronie:Katana,zatrute igły.
Znaki Szczególne:Zamiast oka ma kryształową wstawkę z której ulatnia się błękitny płomień.Na co dzień używa kropli do oczu,które powstrzymują reakcje 'płomienia'.Dwie blizny na brzuchu.
Partner: ---

Rodzina: Gdy miała 9 lat jej ojciec(alkoholik)zabił jej matkę na oczach Dżukatany.Mała Dżu przestraszona chciała 'pomóc' matce,w tedy ojciec wydłubał jej lewe oko.Dziś zamiast oka ma kryształową wstawkę z której ulatnia się błękitny płomień.
Opiekun: jukatan666
Inne Zdjęcia:
Podczas misji

Emma dołączyła!


Imię:Emma Nemezys Person
Pseudonim:Anioł
Płeć:kobieta
Wiek:17 lat
Wzrost:170 cm
Specjalizacja:Barmanka/Stwórca
Bronie:Katana,złoty sztylet i kilka pistoletów zrobionych przez Emmę.
Znaki Szczególne:Niebiesko-jasne,długie włosy.Ma grzywkę,Niebieskie oczy.Często nosi kaptur.Jest bardzo tajemnicza...
Partner:--
Rodzina:Zabita przez gangsterów.
Opiekun:Adell
Inne Zdjęcia:




Podczas misji